Mistrzostwo świata w AirBites!

Moje problemy i kontakty z firmą AirBites skończyły się Dnia 30.11.2006 kiedy to rozwiązałem z nimi umowę.

Nie uwierzycie jakiego dziś e-maila dostałem to jest po prostu mistrzostwo świata.

Po 8 miesiącach otrzymałem e-mail “Potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia: Kod WPA”. Co jest odpowiedzią na jedno z moich zgłoszeń sprzed jakiś 9 miesięcy.

Nie wiem jak to skomentować, ale współczuję aktualnym klientom AirBites, którzy trafią na jakąś awarię. Dodatkowo zastanawia mnie fakt czy po rezygnacji z umowy firma ta ma jeszcze prawo wysyłać mi jakiekolwiek e-maile. No comment.
Ciesze się, że teraz internet dostarcza mi solidna firma.

Zostaw komentarz : wrzesień 2nd, 2007 : 6. Air Bites

Koniec problemów z Air Bites

Dnia 30.11.2006 skończyły sie moje problemy z Air Bites ponieważ zerwałem z tą firmą umowę :)

Tego pięknego jakże zimnego dnia udałem się do firmy Air Bites w celu rozwiązania umowy. Pani, która załatwiała ze mną tę formalność zaczęła mnie wypytywac kiedy podpisałem umowę i na ile miesięcy w celu sprawdzenia czy wogóle moge zerwać umowę. Poinformowałem ją, iż nie ma możliwości, żeby umowa nie została ze mną zerwana gdyż nie mam dostępu do internetu od 1,5 miesiąca. Pani się uśmiechnęła i powiedziała, że trzeba było tak odrazu i wręczyła mi raz dwa papiery do podpisania w celu rozwiązania umowy. Przy okazji przekazałem ostatni rachunek, który został do mnie wysłany(nie opłacałem go) i poprosiłem o zwrot pieniędzy za połowę wrześniowego rachunku). Jak się okazało, aby dostać zwrot pieniędźy za rachunek wrześniowy muszę wysłać fax. z podaniem, ale to już nie powinno być problematyczne.

Na koniec mojej przygody z Air Bites mogę powiedzieć, że to co można w tej firmie załatwić szybko i bez większych problemów to rozwiązanie umowy z firmą i dobrze, że chociaż to można normalnie załatwić.

Wszystkich naprawdę ostrzegam przed korzystaniem z usług tej firmy i proponuję dobrze kilka razy się zastanowić zanim podpisze się umowę z tą firmą. Ja już wiem, że te oszczędności mi się nie opłaciły. Niższy abonament, krótsza umowa i cała masa problemów !!!

Zostaw komentarz : listopad 1st, 2006 : 6. Air Bites

Relacja z awarii Air Bites

Nie wszystkie telefony zostały tu przeze mnie opisane gdyż, zdarzenia zacząłem zapisywać dopiero po 1,5 tygodniu.

18.09.06 Air Bites
Zadzwoniłem na infolinię Air Bites i zgłosiłem awarię.

19.09.06
W celu przyspieszenia naprawy awarii postanowiłem dzwonić 2 razy dziennie do Air Bites i mobilizować ich moimi telefonami.

20.09.06 Air Bites
Dziś wreszcie ktoś z firmy Air Bites cokolwiek powiedział mi na temat awarii. Mianowicie dowiedziałem się, iż linia DSL została rozłączona przypadkowo przez pomyłkę przez pracownika Air Bites jednak niestety nie mają oni możliwości przyłączenia linii DSL i wysłano informację do TPSA z prośbą o przyłączenie linii.

21.09.06 Air Bites
Otrzymałem informację, iż sprawa awarii została zgłoszona do TPSA i wysyłają ponaglenie.

22.09.06 Air Bites
Dziś, na infolinii otrzymałem informację, iż wszystko powinno zacząć już działać w poniedziałek 25.09.06.

23-24.09.06
Postanowiłem nie psuć sobie nerwów i w weekend odpocząć i nie dzwonić do mojego dostawcy internetu :)

25.09.06 Air Bites
Internet niestety dalej nie działa. Na infolinii otrzymuję informacje, iż internet powinien zacząć działać we wtorek.

26.06.09 Air Bites
Niestety w wtorek internet dalej nie działa, a na infolinii Air Bites nikt nic nie wie i nie umie mi powiedzieć.

27.09.06 Air Bites
Dziś tak jak zwykle pracownik Air Bites próbuje się tłumaczyć i mówi, że nic nie może zrobić, że wszystko jest w rękach TPSA i niestety w niczym nie może mi pomóc.

27.09.06 TPSA
Pomyślałem, że jeśli Air Bites nie może nic zrobić to w takim razie może sam zadzwonię, do TPSA i spróbuję się dowiedzieć co się dzieje w mojej sprawie. Na infolinii TP dowiedziałem się, że DSL działa jest z nim wszystko ok i trzeba rozmawiać z Air Bites :)

27.09.06 Air Bites
W związku z informacją otrzymaną od TPSA zadzwoniłem ponownie do Air Bites i dowiedzieć się jak naprawdę sprawa wygląda. Wiele się niestety nie dowiedziałem, pracownik tejrze firmy poinformował mnie, iż pracownik TPSA udzielił mi błędnych informacji i nieprawdą jest to, co mówi. Troszkę zdenerwowany odbyłem z Panem bardzo intensywną rozmowę, która do niczego mnie nie doprowadziła.

28.09.06 TPSA
Tego dnia dzwoniąc do TPSA dowiedziałem się, że DSL rzeczywiście został rozłączony, ale dziś już wszystko powinno zostać podłączone i będzie ok.

28.09.06 Air Bites
Dziś zdenerwowany odbyłem kolejną długą rozmowę nie prowadzącą do niczego. Chciałem otrzymać telefon do Biura Obsługi Klienta w Warszawie gdzie podpisywałem umowę, aby poinformować ich o awarii. Niestety jak się okazało w Warszawie w biurze nie ma telefonu :) Air Bites postanowił wprowadzić jakiś nowy system obsługi klienta i nie ma możliwości zadzwonienia do Warszawy.

W umowie widnieje zapis, iż firma zobowiązuje się usunąć awarię w ciągu 2 dni roboczych. W przypadku awarii internetu klientowi przysługuje za każdy dzień bez internetu zwrot 1/15 kwoty abonamentu. Zapytałem pracownika czy jeśli czas awarii przekroczy 15 dni pieniążki zaczną być wpłacane na moje konto, niestety jak zwykle Pan z infolinii nic nie wiedział i powiedział, iż tak powinno być, ale jak będzie to nie wie.

29.09.06 TPSA
9:50

Uznałem pracowników TPSA za bardziej kompetentne osoby umiejące mi udzielić konkretniejszych informacji w sprawie awarii niż Air Bites i w związku z tym postanowiłem ponownie zadzwonić do nich.

Niestety, ale dziś już nie było tak wesoło :) Na początku wzięto mnie za pracownika Air Bites, później, gdy poinformowałem ich, kim jestem dostałem reprymendę. Pracownik TPSA poinformował mnie, że nie mam prawa do nich dzwonić i tylko Air Bites jest zobowiązany udzielać mi informacji o awarii.
Próbowałem wytłumaczyć Panu, że nikt w tamtej firmie nic nie wie i tylko na nim mogę polegać, ale niestety to nie pomogło.

Reasumując dostałem mały “opiernicz” :) i kilka słów na temat tego, iż jeśli byłbym klientem TPSA bezproblemowo załatwionoby sprawę. W sumie człowieka rozumiem i nie mam do niego pretensji gdyż rzeczywiście firma TPSA wcale nie jest zobowiązana udzielać mi takich informacji.

29.09.06 Air Bites
10:00 Maksymilian W.

Po telefonie wykonanym do Air Bites dowiedziałem się, iż internet nie działa i nie wiadomo kiedy zacznie działać. Otrzymałem informację, że sprawa została zgłoszona do TPSA i zostaje wysłane kolejne ponaglenie. Pan na infolinii poinformował mnie, iż nic więcej w tej sprawie nie może zrobić, jednak obiecuje jeszcze dziś zadzwonić do mnie i poinformować mnie jak sprawa wygląda.

29.09.06 Air Bites
17:10 Maksymilian W.

Postanowiłem, iż może jeśli osobiście pojawię się w firmie Air Bites to uda mi się porozmawiać z kimś odpowiedzialnym i załatwić jakoś tę sprawę.
Firma jest czynna do godziny 17, a ja pojawiłem się w jej okolicach przed 17. Okazało się, że firma zmieniła siedzibę jednak kilka ulic dalej więc po 17 byłem już prawie na miejscu. W związku z brakiem jakichkolwiek szyldów, reklam firmy nie mogłem znaleźć i postanowiłem zadzwonić na infolinię.
Ku mojemu zdziwieniu telefon odebrał Pan Maksymilian W. , który tego samego dnia obiecał mi, iż zadzwoni do mnie poinformować mnie jak sytuacja się ma. Grzecznie poprosiłem o adres i przypomniałem się Panu Maksymilianowi, iż miał do mnie zadzwonić i chyba zapomniał. Okazało się, że jego zwierzchnik miał do mnie zadzwonić, ale widać było już za późno i zadźwoni NAPEWNO w poniedziałek.

29.09.06 Air Bites
Po godzinie 17 znalazłem się w siedzibie firmy w Warszawie. Mimo, iż było już po godzinach pracy firmy udało mi się jeszcze do niej dostać.
Niestety, ale zbyt wiele oczekiwałem po wizycie w firmie :(
Człowiek w Air Bites stał jak wryty, słuchał mnie i poinformował mnie, że rozumie moją sytuację, ale nijak nie może mi pomóc. Próbowałem mu wytłumaczyć, że jest to bardzo ważna sprawa, że nie mogę normalnie pracować, że internet jest niezbędny do funkcjonowania mojej firmy i, że przez tę awarię od 2 tygodni nie mogę nic zarobić.
Pracownik oczywiście poinformował mnie o możliwości rozwiązania umowy za porozumieniem stron, na co troszkę się uśmiałem gdyż praktycznie mógłbym pozwać firmę do sądu i wcale nie podpisywać rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Rozwiązywać umowy nie chciałem gdyż u konkurencji musiałbym podpisać umowę na dłużej i płacić troszkę większą stawkę.
Po 10 minutach uznałem, iż nic tu po mnie i wracam do domu bo ten człowiek jak wszyscy inni poprostu nie umie mi udzielić żadnych informacji i w żaden sposób pomóc. Prosiłem o telefon, e-mail jakikolwiek kontakt do kierownika, dyrektora kogoś kto przyjąłby na siebie odpowiedzialność za to co się stało, ale niestety dowiedziałem się, że człowiek ten nie ma prawa udzielić mi takich informacji.
Sam nie wiedziałem czy powinienem rezygnować z umowy czy nie. Kolejnym problemem było to, iż na zainstalowanie usługi dostępu do internetu musiałbym mieć zgodę właściciela lokalu, który nie zamieszkuje aktualnie w Warszawie. Na odchodne Pan zapisał sobie moje imię, nazwisko, adres i telefon w celu poinformowania mnie w poniedziałek czy awaria zostanie usunięta szybko czy to jeszcze potrwa.

02.10.06 Air Bites
12:20 Miłosz P.

Pan informuje mnie, iż bardzo mu przykro, że nie zadzwonił do mnie, ani Pan z Warszawy z Biura, ani zwierzchnik Pana Maksymiliana (pan Maksymilian nie był dziś obecny w pracy). 2 osoby z firmy zobowiązały się do mnie zadzwonić, ale niestety nikt, zupełnie nikt nie zechciał wywiązać się z tego co mi obiecał.
Pan Miłosz wysłał e-maila do Warszawy z prośbą o kontakt ze mną i poinformował mnie, że może ktoś zadzwoni. W sprawie awarii nie dowiedziałem się nic nowego.

02.10.06
Ostatnio zacząłem się rozglądać za internetem w sieciach komórkowych (chciałem załatwić sobie coś taniego bez abonamentu na czas awarii).
Posiadam numer w sieci Idea i przez dość krótki czas odbierałem e-maile poprzez telefon niestety, ale stawka za każe 50kb była bardzo wysoka. Jest także możliwość stałego dostępu do internetu, ale niestety trzeba podpisać umowę bodajże na 12 miesięcy opłacać abonament 60zł i ograniczać się do 2GB transferu lub wybrać abonament za 120zł, ale to wydało mi się zbyt drogie. W erze dość szybko sprawę załatwiłem gdyż poinformowano mnie, że trzeba kupić kartę za 1000zł i podpisać umowę na 24 miesiące.
Najbardziej zainteresowała mnie oferta Plusa i na nią się zdecydowałem. Jest to iPlus simdata w której płacę za każde 100kb 3gr nie mam żadnej umowy, a gotówkę na koncie uzupełniam kartami simplusa. Szerszy opis oferty znajdzie się za jakiś czas na stronie.

Po kupieniu karty iPlus troszke zwolniłem z dzwonieniem do Air Bites i dzięki temu uspokoiłem siebie i swoje nerwy.

05.10.06 Air Bites
Paweł W.

Dziś wreszcie zadzwonił do mnie Pan z Air Bites jednak z dziwnym pytanie, a mianowicie czy może działa mi internet :) Zdziwiłem się gdyż to ja zreguły dzwoniłem do nich z tym pytaniem. Oczywiście odpowiedziałem, że nie, a konsultant z Air Bites powiedział, iż sami nie mogą tego sprawdzić, a nikt z TPSA nie odzywa się do nich i nie wiedzą co się dzieje, czy awaria została usunięta czy też nie. Poinformowano mnie, że jak tylko będzie coś wiadomo ktoś z firmy na pewno ze mną się skontaktuje.
Swoją drogą to śmieszne, że dzwonią do mnie, a nie do TPSA :)

10.10.06 Air Bites
Miłosz P.

Dziś zadzwoniłem, żeby się dowiedzieć czy może przypadkiem ktoś czegoś nowego się dowiedział, ale niestety NIE. Pan Miłosz poinformował mnie, iż wysyła kolejne ponaglenie. Niestety, ale już nie wytrzymałem i wytłumaczyłem Pani, iż jest to bardzo niepoważna postawa firmy, że nie powinno się tak sprawy załatwiać i zbywać klienta. Poprosiłem o konkretne infromację co się dzieje i kiedy usterka zostanie usunięta co w tej sprawie zostało zrobione od ostatniej rozmowy jednak niestety, ale stara śpiewka, iż wszystko w rękach TPSA.
Zaproponowałem, aby może ktoś zadzwonił osobiście z firmy do TPSA, albo wsiadł w samochód i sprawę załatwił :) , ale niestety nic nie da się zrobić.
Zapytałem jak będzie wyglądała sprawa rozliczenia, reklamacji i faktury VAT. Niestety, ale Pan powiedział, iż nie wie czy przyjdzie fvat zaniżona “o awarię” czy nie, dlatego trzeba zgłosić sprawę do biura w warszawie choć wcześniej informowano mnie, iż zgłoszenie na infolinii wystarczy.
Naturalnie uznałem, iż wszystko zgłoszę dopiero po zakończeniu awarii więc narazie się z tym wstrzymuję.

10.19.06 Air Bites
Adam S.

Postanowiłem po dość długiej przerwie zadźwonić do Air Bites, aby dowiedzieć się czy może coś nowego się pojawiło w mojej sprawie. Na infolinii dowiedziałem się, iż został naliczony rabat jednak TPSA cały czas nie podłączyła DSL, a Air Bites nie ma zupełnie na to wpływu. Pan Adam na infolinii poinformował mnie, iż ze względu na opieszałość TPSA(padły słowa, że to być może po złości :) firma Air Bites nie jest w stanie mi świadczyć usług dostępu do internetu i zaproponował rozwiązanie umowy. Uznał to za najsensowniejsze rozwiązanie tego problemu.

Zostaw komentarz : październik 14th, 2006 : 6. Air Bites

AirBites jak to wszystko się zaczęło ?

Dziś napiszę Wam jak zaczęła się ta awaria.

Dnia 16-17 września przebywałem na konferencji zorganizowanej przez Piotra Majewskiego OKEBI. W sobotę 16 września moja dziewczyna Aneta zadzwoniła do mnie, iż nie działa internet. Zdziwiłem się, bo to w Air Bites raczej się nie zdarzało. Łącze było, stabilne i nie miałem od dłuższego czasu z nim problemu.

Po otrzymaniu tej informacji poprosiłem Anetę o zrestartowanie modemu, komputera etc. Niestety, ale te zabiegi nic nie dały :)
W sobotę po powrocie z OKEBI około godz. 23 usiadłem i sam zacząłem sprawdzać net ja także nic nie mogłem poradzić na to, co się stało. Troszkę się zdenerwowałem, ale byłem bardzo podekscytowany wiedzą zdobytą na OKEBI więc się tym tak bardzo nie przejmowałem. Uznałem iz pewnie w poniedziałek wszystko juz będzie ok.

Ku mojemu zaskoczeniu po powrocie z OKEBI w niedziele internet także nie działał. Do Air Bites nie dzwoniłem gdyż pamiętałem, że infolinia jest czynna 5 dni w tygodniu w określonych godzinach. Jak się później okazało Air Bites w dbałości o jakość swoich usług uruchomił infolinię 24h na dobę. Dopiero w poniedziałek zadzwoniłem do Air Bites w sprawie awarii i tutaj właśnie rozpoczęła się moja przygoda AWARII z tą firmą.

W kolejnym odcinku opiszę w miarę moich możliwości jak wyglądało całe zdarzenie do danego dnia.

Zostaw komentarz : październik 12th, 2006 : 6. Air Bites

Air Bites komfort, wysoka jakość, stabilność i niezawodność surfowania w sieci ?

Witajcie

Dziś chciałbym opisać Wam usługę dostępu do internetu oferowaną przez firmę Air Bites, dwa słowa na temat ich Programu Partnerskiego no i przede wszystkich AWARIĘ, którą mam w tej sieci od 3 tygodni i nikt nie może w tej sprawie nic zrobić.

Air Bites jest zagraniczną firmą świadczącą usługę dostępu do internetu poprzez DSL, a w niektórych miejscach także poprzez łącze radiowe.

Ponad rok temu przeprowadziłem się do mieszkania w, którym przez pół roku mieszkam wraz z dziewczyną, a przez drugie pół roku razem z dziadkami. Naturalnie niezbędne było zainstalowanie internetu. W związku z tym, iż nie mieszkam u siebie nie chciałem się wiązać jakimiś długimi umowami z providerem i oczywiście także zależało mi na niskiej cenie usługi. W internecie znalazłem całkiem ciekawą ofertę szybkiego dostępu do internetu w cenie 78zł brutto przy umowie na 3 miesiące. Oferta ta wydała mi się całkiem ciekawa i postanowiłem zamówić usługę.

Co ciekawe firma oferuje także Program Partnerski, w którym za każdego zdobytego dla Nich klienta otrzymujemy rabat 10zł miesięcznie przez cały okres trwania jego umowy.
Z tego, co pamiętam z abonamentem możemy zejść do 0zł nie możemy otrzymywać wynagrodzenia od Air Bites za polecanie klientów.

Usługę zamówiłem pod koniec roku - koniec listopada, początek grudnia. Cieszyłem się iż na gwiazdę wreszcie będę miał internet :) Okazało się niestety, że nie mogło być tak pięknie i na zainstalowanie usługi czekałem blisko 2 miesiące (o tym problemie czytałem także kiedyś na czatach).
Oferowana usługa sprawowała się znakomicie do momentu sformatowania przeze mnie dysku twardego. Jak się okazało do działania internetu potrzebny jest kod WPA, który serwisant powinien zostawić mi podczas instalacji usługi. Niestety, ale przeoczył to, a ja musiałem czekać tydzień na telefon z Obsługi Technicznej w celu podania mi tego kodu. Zatem pozostałem oderwany od internetu przez tydzień czasu.

O tym małym incydencie szybko zapomniałem :) Następnym razem po kilku miesiącach, gdy formatowałem dysk Obsługa Techniczna skontaktowała się ze mną tego samego dnia i sprawa była załatwiona. Uznałem, iż jakość Obsługi Technicznej poszła zdecydowanie wzwyż :)

Cieszyłem się internetem przez ponad pół roku. Osobiście polecałem go ludziom.
Wydawało mi się, iż jest to najtańsza, niezawodna i dość szyba oferta internetu. Jak się okazało szybko zmieniłem moje zdanie na temat usługi jak i samej firmy w Polsce.

W tym momencie zaczęła się moja WALKA z Air Bites o przywrócenie dostępu do internetu.

UWAŻAM TO ZA SKANDAL GODNY OPISANIA CHOCIAŻBY NA STRONIE WWW.

Postaram się zdać Wam cała relację z tej awarii na mojej stronie. Zapraszam do częstego odwiedzania strony. Awaria jest od 3 tygodni i cały czas trwa, dlatego relacje będą na bieżąco.

1 komentarz : październik 10th, 2006 : 6. Air Bites